This entry was posted on Wtorek, grudzień 15th, 2009 at 12:26 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.


Polski hydraulik
Polska jest znana na zachodzie Europy z wielu rzeczy. Niektóre z nich są pozytywne inne negatywne. Kilka lat temu do tej listy dołączył „polski hydraulik”. Wszystko zaczęło się od satyrycznego artykułu w pewnym francuskim piśmie i wypowiedzi przedstawicieli francuskiej prawicy. W skrócie chodziło o zagrożenie, jakie przysłowiowy hydraulik z naszego kraju może stwarzać dla rodzimych specjalistów, przez proponowanie niższych cen na swoje usługi. Oliwy do ognia dodał holenderski polityk, twórca dyrektywy o liberalizacji prawa o rynku pracy w Unii Europejskiej, Frederik Bolkestein, który sam stwierdził, że z chęcią, by takiego polskiego hydraulika z Polski zatrudnił, bo brakuje na zachodzie sprawdzonych specjalistów. Wypowiedź ta zaczęła gorącą dyskusje zwolenników i przeciwników otworzenia rynków pracy dla osób z zagranicy. Została też wykorzystana do innych celów. Polska Organizacja Turystyczna w Polsce wykorzystała wizerunek polskiego fachowca (w jego seksownej odmianie) wraz z hasłem „Zostaje w Polsce, przyjeżdżajcie licznie”, do propagowania naszego pięknego kraju wśród Francuzów. Odejdźmy jednak do zagadnień turystycznych i zastanówmy się, dlaczego tak bardzo wielu mieszkańców Europy Zachodniej obawiało się przyjazdu polskich specjalistów. Spraw wydaje się prosta. Nasi hydraulicy, murze czy elektrycy są z reguły lepiej zmotywowani do pracy od pracowników reprezentujących tamtejsze firmy budowlane. Porzucają swoje posady spod znaku hydraulik Katowice, po to, aby na zachodzie zarobić lepsze pieniądze. Dlatego starają się pracować lepiej, ciężej i dłużej. Do tego wszystkiego mają bardzo konkurencyjne ceny. Sprawia to, że coraz więcej Francuzów, Hiszpanów czy Anglików korzysta właśnie z usług fachowców znad Wisły. Ale takie są przecież prawa rynku. Dlatego tamtejsi specjaliści nie powinni się oburzać, tylko zakasać rękawy i spróbować dorównać Polakom. Na pewno wyjdzie to na dobre zarówno jednym, jak i drugim. My oczywiście z całych sił będziemy ściskać kciuki z naszych przysłowiowych polskich hydraulików.
Leave a Reply
